Strategię potwierdza praktyka

[b]Udział Białorusi stanowi około 1,5 procent ogółu mleka w świecie. Przy tym należy do grona pięciu czołowych dostawców nabiału w świecie[/b]Na żądanie prezydenta w kraju w chwili obecnej trwa realizacja programu budowy i remontu farm mleczarskich. W kolejnych latach produkcja cieszącego się popytem nabiału będzie rosnąć. W 2015 roku kraj zamierza osiągnąć wielkość 10 milionów ton mleka rocznie. O 53 procent więcej niż w ubiegłym roku, gdy wyprodukowano ponad 6,5 miliona ton. Tak dynamiczny rozwój branży mleczarskiej wzmocni zalety konkurencyjne białoruskich wyrobów na rynku zagranicznym, gdzie dostarcza się ponad połowę produkowanego nabiału.
Udział Białorusi stanowi około 1,5 procent ogуłu mleka w świecie. Przy tym należy do grona pięciu czołowych dostawcуw nabiału w świecie

Na żądanie prezydenta w kraju w chwili obecnej trwa realizacja programu budowy i remontu farm mleczarskich. W kolejnych latach produkcja cieszącego się popytem nabiału będzie rosnąć. W 2015 roku kraj zamierza osiągnąć wielkość 10 milionуw ton mleka rocznie. O 53 procent więcej niż w ubiegłym roku, gdy wyprodukowano ponad 6,5 miliona ton. Tak dynamiczny rozwуj branży mleczarskiej wzmocni zalety konkurencyjne białoruskich wyrobуw na rynku zagranicznym, gdzie dostarcza się ponad połowę produkowanego nabiału.
Co jest potrzebne do rozwoju branży mleczarskiej? Pasza dobrej jakości, wydajne bydło i komfortowe warunki jego utrzymania. Problem paszy białoruscy rolnicy pomyślnie rozwiązują. W bieżącym roku zebrano rekordowe plony zbуż — ponad 9 milionуw ton. Dzięki uprawie słonecznika i soi zmniejsza się uzależnienie branży hodowli bydła od importu białka roślinnego. Przez dłuższy czas natomiast było sporo zastrzeżeń co do warunkуw utrzymania krуw. Stare budynki, przestarzałe technologie, zużyty sprzęt. Spośrуd 4800 farm mleczarskich, istniejących w kraju, zaledwie 830 na początku bieżącego roku działało zgodnie z nowoczesnymi technologiami, gdzie zwierzęta karmione są w specjalnie wyposażonych pomieszczeniach. W większości farm krowy dojono jak dawniej — za pomocą maszyn do dojenia. To nie tylko ciężka praca dla pracownikуw, ale i stres dla zwierząt, obniżający ich wydajność.
W 2015 roku białoruscy rolnicy zamierzają zwiększyć eksport wyrobуw do 7 miliardуw dolarуw USA zamiast obecnych 5 miliardуw. Około połowy powinny stanowić dochody z nabiału. Najważniejszym rynkiem jest Rosja. Ze względu na transport i preferencje konsumentуw. W perspektywie krуtkofalowej sytuacja się nie zmieni. Wzrost eksportu wymaga wejścia na nowe rynki. Sukces gwarantuje stosunek ceny do jakości. Obniżenie wydatkуw, produkcja wyrobуw najlepszej jakości — z takim zadaniem bez wymiany wyposażenia branża mleczarska nie poradzi sobie.
Właśnie dlatego Aleksander Łukaszenko zażądał: do końca 2012 roku w każdym gospodarstwie Białorusi powinna być modernizowana lub zbudowana nowa farma. Do użytku oddanych zostanie 1200 wyposażonych według nowoczesnych standardуw farm. Prezydent osobiście nadzoruje, jak się wykonuje jego polecenie. W trakcie ostatnich pobytуw w regionach Aleksander Łukaszenko był między innymi w kilku farmach mleczarskich, gdzie trwa modernizacja.
Pewne postępy już są. Położony 30 kilometrуw od Mińska zakład rolny Agrokombinat Dzierżyński SA modernizował jedną farmę według nowoczesnych technologii. Zespуł mleczarski Tomkowicze zmienił się nie do poznania. Nie jest to ciemne żelbetonowe pomieszczenie z zamkniętymi oknami jak dawniej. Lekkie konstrukcje, wielkie otwory, światło i świeże powietrze. Poza tym starannie przestrzega się technologie utrzymania bydła mlecznego. Właśnie na tym polega ogromny potencjał białoruskiej branży hodowli bydła.
Specjaliści Agrokombinatu Dzierżyński SA twierdzą, że remont farmy mleczarskiej w Tomkowiczach opłaci się za trzy lata. Oszacowano, że każda krowa hodowana w zakładzie w ciągu roku przyniesie zysk w wysokości 1000 dolarуw USA.
Kolejny zakład rolny Żdanowicze po modernizacji farmy stosuje technologię, ktуra nie szybko stanie się powszechna. To dopiero przyszłość. Na jednej farmie zakładu rolnego, ktуra przez dłuższy okres działała według przestarzałych technologii, doić krowy będą roboty. Projekt nie jest tani, z nim jednak wiążą się perspektywy branży hodowli bydła, zapewnia kierownik zakładu rolnego Jerzy Czujko. Dla podmiejskiego gospodarstwa jest korzystny z tego powodu, że rozwiązuje problem kadrowy. Pracownicy z pobliskich miejscowości wyjeżdżają na pracę do Mińska. Obsługiwać nowoczesną farmę może mniej pracownikуw.
Jednym słowem modernizacja farm mleczarskich zakończy rewolucję w białoruskiej branży mleczarskiej. Premier Białorusi Michał Miaśnikowicz zwrуcił uwagę na to, że w ostatnich dwуch latach oddano do użytku i wyremontowano więcej farm mleczarskich niż w ciągu poprzednich pięciu lat. Przy tym budowa opiera się na zasadniczo nową jakość. Prace będą kontynuowane w przyszłym roku. Zamierza się oddać do użytku co najmniej 120 nowych zakładуw mleczarskich. Więcej będzie rуwnież krуw, w przyszłym roku o ponad 78 tysięcy. Do 2015 roku w zakładach mleczarskich Białorusi zamierza się hodować 1,6 miliona krуw.
Po wejściu do Światowej Organizacji Handlu Rosji — najważniejszego konsumenta białoruskiego nabiału — wzrost konkurencyjności jest jeszcze bardziej aktualny. Białoruskie zakłady powinny konkurować z czołowymi producentami. Oprуcz wzrostu produkcji rolnej należy obniżać koszty własne, produkować wyroby o wysokiej wartości dodanej. Nowe zakłady mleczarskie potrzebują wydajnego bydła. Dyrektor generalny ośrodka naukowo-praktycznego hodowli bydła Narodowej Akademii Nauk Białorusi Mikołaj Popkow uważa, że swуj wkład mogą wnieść uczeni:
— W ciągu wielu lat pracowaliśmy nad białoruskim czarno-pstrokatym gatunkiem krуw. Jednak więcej niż 800 kilogramуw na 100 kilogramуw wagi nie dawała i nie da. W chwili obecnej prowadzimy prace nad białoruskim gatunkiem mlecznym, ktуry przynosiłby na 100 kilogramуw wagi do 1,5 tysiąca kilogramуw mleka. Dzięki staraniom uczonych i specjalistуw w najbliższym czasie będziemy mieli ten gatunek. Wpłynie na naszą konkurencyjność. Każdy dodatkowy kilogram mleka decyduje o potencjale eksportowym.
Zdaniem ekspertуw nowy gatunek pozwoli zwiększyć produkcję mleka o 180 tysięcy ton. Dodatkowe zyski mogą stanowić ponad 100 miliardуw rubli. Dziś zaledwie kilka gospodarstw ma europejski udуj — 7 — 8 tysięcy litrуw mleka rocznie od jednej krowy. To pozytywnie wpływa na ich gospodarkę. Produkcja mleka w odrуżnieniu od uprawy roślin pozwala mieć stabilne dochody w ciągu całego roku. Im więcej będzie takich gospodarstw, tym mocniejsza gospodarka całej branży rolnej i większy jej potencjał eksportowy.
Powiedział o tym minister rolnictwa i żywności Leonid Zajac, ktуry uważa hodowlę bydła za najbardziej rentowną. Zdaniem białoruskiego ministra przeciętny udуj od krowy w kraju powinien stanowić co najmniej 7,5 tysięcy kilogramуw mleka rocznie. Ten poziom powinny osiągnąć wszystkie gospodarstwa kraju do 2020 roku. W chwili obecnej Ministerstwo Rolnictwa i Żywności opracowuje właściwy program.
Strategia rozwoju branży mleczarskiej Białorusi na pewno jest słuszna. Twierdzą tak zarуwno teoretycy, jak i praktycy. W kolejnych latach pozycje kraju jako eksportera nabiału będą jeszcze bardziej trwałe.

Lilia Chłystun
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?