Kiedy słowo nie jest pustym dźwiękiem

Niedawno Postawy, miasteczko w obwodzie Witebskim, zostały kulturową stolicą kraju — obchodzony tu zostal poraz 13. Dzień Białoruskiego Piśmiennictwa
Jest to święto jedyne w swoim rodzaju — czegoś takiego nie ma w żadnym kraju świata. Data też nie jest przypadkowa: w sierpniu-wrześniu 1517 roku Franciszek Skoryna wydał w Pradze księgi Biblii w języku białoruskim. Skoryna jako pierwszy wśrуd mieszkańcуw Europy Wschodniej nauczył się posługiwać maszyną drukarską, dlatego Dzień Piśmiennictwa na początku był obchodzony w stronach rodzinnych wielkiego działacza — w Połocku, w następnych latach zaś w innych miastach, ktуre historycznie uważane są za centra duchowe: w Turowie, Nieświeżu, w zeszłym roku był to Kamieniec. Wielu pomyśli, że Postawy to miejscowość przeciętna. Ale to teraz. A dwa stulecia temu wszystko było inaczej…
Prowincjonalne miasta szybko stają się dużymi centrami. Antoni Tyzengauz, minister ds. finansуw Wielkiego Księstwa Litewskiego, w końcu XVIII wieku w epoce Oświecenia postanowił przeprowadzić w Postawach eksperyment. Na przykładzie tego miasta chciał udowodnić, że możliwe jest stopniowe reformowanie gospodarki oraz rozwуj kultury w kraju. Tyzengauz był osobą, na ktуrą oddziaływało kilka kultur: z pochodzenia był łotewskim Niemcem, pod względem kultury — Polakiem, lecz za swoją ojczyznę uważał Białoruś. Przebudował małe miasteczko, w ktуrego centrum zbudował domy dla zaproszonych z za granicy rzemieślnikуw, otworzył najnowsze jak na te czasy fabryki i warsztaty. Ale co najważniejsze: w głuchej prowincji pojawiała się własna szkoła teatralna oraz pałac, w ktуrym zbierali się miejscowi wielbiciele sztuki. Inny Tyzengauz — Konstanty — bratanek Antoniego, na początku XX stulecia otworzył tutaj pierwsze w Europie Wschodniej muzeum ornitologiczne oraz galerię sztuki.
Jeden ze wspуłczesnych Tyzengauza był tak bardzo zaskoczony urokiem miasta, że powiedział: “Gdyby mnie zapytano, gdzie jest szczęście na ziemi, odpowiedziałbym, że w Postawach”.
Po tych czasach został przytulny plac, na ktуrym zachowały się resztki dawnego pysznego zespołu architektonicznego zaprojektowanego przez Włocha Joanny’ego Sacco, prawosławna świątynia oraz kościуł świętego Antoniego Padwańskiego i niepokalanego poczęcia Panny Marii. W byłym młynie pracują wspуłcześni mistrzowie, tutaj mieści się ich Dom Rzemiosł. Można tu zobaczyć stylizowane na dawne czasy gobeliny, obrazy, hafty, ceramikę, wyroby ze słomki — wszystko ręcznej roboty .
3 września w Postawach pojawi się nowa osobliwość — pomnik Tyzengauzуw. A propos, z tych miejsc pochodzi jeszcze jedna słynna osoba — klasyk białoruskiej literatury Władimir Dubowka. W latach 20tych mieszkając w Moskwie tworzył nie tylko poetyckie arcydzieła, lecz rуwnież nowe słowa języka białoruskiego.
Dlatego w ubiegłą niedzielę mieszkańcy i goście Postaw w ogуle się nie nudzili: mieli na co popatrzeć i o czym pogadać. Na ulicach przyrządzano dania według dawnych przepisуw, rzemieślnicy lepili garnki i wykuwali miecze, rycerze walczyli, piękne panie tańczyły, pisarze zaś — przecież był to Dzień Piśmiennictwa — rozdawali autografy.
Obok można było porуwnać, jak tworzono książki w przeszłości i w naszych czasach. Na placu wystawiono maszyny drukarskie: zrekonstruowaną starą maszynę z czasуw Skoryny oraz nowoczesną.
Białoruska książka za wszystkich czasуw uważana była za jedną z najlepszych w świecie zarуwno pod względem jakości szaty graficznej, jak i treści. Ale dużo białoruskich książek wydawano i nadal wydaje się za granicą. Wszystko zaczęło się w Pradze, gdzie rozpoczynał swoją działalność Skoryna. W Europie Zachodniej zaczynając od XVIII stulecia nie raz wydawano “Podrуż do świętej ziemi” Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła Sierotki. Ten bestseller swoich czasуw jest ozdobą Muzeum Książki w Narodowej Bibliotece Białorusi, ktуra została otwarta w przededniu Dnia Piśmiennictwa — w Dniu Wiedzy 1 września.
W muzeum nie ma chyba tylko wydań Guttenberga. Natomiast arabskie, zachodnio-europejskie oraz starobiałoruskie rękopisy i książki drukowane, ktуre powstawały od XV stulecia i nawet za tych czasуw uważane były za rzadki i drogi luksus, zaprezentowane są tutaj w pełnym asortymencie. Należy jednak pamiętać, że ten cały zbiуr zbierano etapami: poszczegуlne książki pojawiły się w muzeum po wojnie, w latach 1998–2001 zaś kupowano je za środki z prezydenckiego funduszu wspierającego kulturę i sztukę. Jednak nie da się powiedzieć jednoznacznie, co jest najważniejsze: są tu żydowska “Tora”, tatarski “Kitab”, inkunabuły, paleotypy, książki z autografami Chagalla, Dali, Picassa, Bunina, Maksyma Bogdanowicza, Jakuba Kołasa… Jest tego tak dużo…
A zatem ci, ktуrzy nie mieli możliwości obejrzeć białoruskich książek w Dniu Piśmiennictwa w Postawach, będą mogli zrobić to w Mińsku, w Bibliotece Narodowej. Poznanie kraju leżącego w centrum Europy i jego tradycji najlepiej zaczynać właśnie od biblioteki, ktуra znajduje się po drodze z lotniska narodowego “Mińsk-2”. Po zapoznaniu się z tradycjami narodu łatwiej jest się z nim dogadać i odbierać go takim, jaki jest. Przecież każdy ma własne zalety. Z nich właśnie składa się potencjał całej ludzkości.

Wiktor Korbut
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?