Balet na Wzgórzu Troickim

Budynek Teatru Wielkiego Opery i Baletu w Minsku ma 75 lat. Oto kilka ciekawych faktów z jego historii.

Budynek Teatru Wielkiego Opery i Baletu w Minsku ma 75 lat. Oto kilka ciekawych faktów z jego historii.

Do 1934 roku w miejscu, gdzie w chwili obecnej usytuowany jest teatr, znajdował się najstarszy w Minsku Targ Troicki. Nie wykluczone, że targ istniałby jeszcze bardzo długo, gdyby komuś nie przyszło do głowy, że majestatyczny budynek powinien unosić się nad całym miastem. Wzgórze, gdzie handlowali rzemieślnicy, było właśnie takim miejscem.

W 1932 roku na konkursie projektów gmachu Minskiego Teatru Operowego pierwszą nagrodę zdobył młody moskiewski architekt Gieorgij Ławrow. Dnia 11 czerwca 1933 roku na placu Komuny Paryskiej założono kamień węgielny przyszłego zespołu. Po kilku miesiącach z projektu Ławrowa zrezygnowano, był nierealistyczny. Ogłoszono dodatkowy konkurs, który wygrał znany wówczas architekt Józef Langbard.

Zaproponował zbudować majestatyczny pałac w stylu konstruktywizmu z mnóstwem rzeźb i płaskorzeźb. Podstawą był amfiteatr rzymski, narysowano rzeźby, które architekt zamierzał postawić we wnękach pierwszego i drugiego piętra elewacji oraz przed wejściem. Widownia miała liczyć pięć tysięcy miejsc. Co prawda przez te długie pięć lat, gdy budowano teatr, liczba foteli zmniejszyła się najpierw do trzech tysięcy, a następnie do półtora tysiąca. “Usunięto” rzeźby i wiele innych elementów. Jednak najważniejsze rozwiązanie kompozycyjne zostało — trzy ogromne bębny, postawione jeden na drugim.

Dnia 24 czerwca 1941 roku na budynek spadła bomba, która zburzyła całą widownię. Zespół zmuszony był ewakuować się. Po powrocie do miasta po jego wyzwoleniu śpiewaczka operowa Łarysa Aleksandroŭskaja wspominała: “Minska nie ma. Ruiny. Pali się to, co jeszcze nie spłonęło. Zespół opery rozmieszczono w części zakulisowej teatru. Parter, loże to stajnia dla koni. Kupy nawozu. Światła nie ma. Ciepła nie ma. Wody nie ma…”.

Całkowicie teatr odbudowano w 1948 roku. Odbudowę powierzono Langbardowi. Na widowni po raz pierwszy pojawiły się piętrowe balkony, a w wykończeniu teatru — wspaniałe dekoracje i sztukateria rzeźbiarza Andreja Biembiela.

W długiej historii budynku było kilka rekonstrukcji. Ostatnia rozpoczęła się w 2006 roku i trwała trzy lata. Wykorzystano zdjęcia lat 1940-1950 i szkice Józefa Langbarda.

Wykończenie artystyczne uzupełniły kryształowe żyrandole lat 1950., elementy z gipsu, malowidła na suficie, pozłacana sztukateria, kurtyna i draperia z czerwonego aksamitu. W wykończeniu wnętrz wykorzystano naturalny kamień — marmur i granit, podłogę w foyer zrobiono z dziewięciu gatunków granitu z ornamentem.

Swiatłana Siamionawa

Заметили ошибку? Пожалуйста, выделите её и нажмите Ctrl+Enter
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?