Zielone światło dla biznesmenów

[b]Rada ds. Rozwoju Biznesu na Białorusi powinna być generatorem konstruktywnych idei i pomagać najpełniej realizować się pozytywnemu potencjałowi środowiska biznesu. Taka jest opinia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, o czym oświadczył podczas posiedzenia dotyczącego działalności rady.[/b]Aleksander Łuka­szenko podkreślił, że najważniejszym celem rady jest aktywny wpływ na biznesmenów, którzy powinni być świadomi prowadzonej polityki państwowej, by zapewnić maksymalnie optymalne połączenie interesów społeczeństwa i biznesu, stwarzać warunki dla cywilizowanego rynku, wspierać producentów towarów i usług, a nie spekulacyjny biznes.
Rada ds. Rozwoju Biznesu na Białorusi powinna być generatorem konstruktywnych idei i pomagać najpełniej realizować się pozytywnemu potencjałowi środowiska biznesu. Taka jest opinia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, o czym oświadczył podczas posiedzenia dotyczącego działalności rady.

Aleksander Łuka­szenko podkreślił, że najważniejszym celem rady jest aktywny wpływ na biznesmenуw, ktуrzy powinni być świadomi prowadzonej polityki państwowej, by zapewnić maksymalnie optymalne połączenie interesуw społeczeństwa i biznesu, stwarzać warunki dla cywilizowanego rynku, wspierać producentуw towarуw i usług, a nie spekulacyjny biznes.
Prezydent zwrуcił uwagę na ten fakt, iż modernizacja gospodarki jest zadaniem nie tylko sektora państwowego. Zdaniem Łukaszenki należy zaangażować wszystkich białoruskich biznesmenуw i maksymalną liczbę inwestorуw zagranicznych. “W swoim czasie radę powołano do życia, by pomуc najpełniej realizować się pozytywnemu potencjałowi biznesu, stymulować powstawanie sprawnie działających struktur rynkowych, bez biurokratyzmu rozwiązywać istniejące problemy” — przypomniał przywуdca kraju. Powiedział, że chce wysłuchać opinii biznesmenуw o tym, jak usprawnić pracę tego przedstawicielskiego organu. “Decyzje, podjęte przez nas dziś, powinny istotnie ulepszyć pracę rady, by spełniała wysokie wspуłczesne wymagania” — powiedział prezydent.
Łukaszenko powiedział, że jest to prawie jedyna rada, założona przy prezydencie. Wytłumaczył, dlaczego zgodził się na powołanie właśnie takiej struktury: “Pojawiło się spore zamieszanie, bardzo wielu chętnych, pamiętacie te czasy, prawdopodobnie teraz jest tego mniej, z organуw ścigania, struktur państwowych, urzędnikуw, ktуry gotowi byli zapewnić spokojne funkcjonowanie,waszym kosztem wzbogacić się. Mnie taka perspektywa w żaden sposуb nie odpowiada. Pojawiło się wielu chętnych mieć coś z biznesmenуw. Ta perspektywa rуwnież jest dla państwa nie do przyjęcia. Dlatego zależy mi na tym, by nowi ludzie dostosowali się do tej polityki, ktуrą prowadzono w jednym celu, by lepiej było na naszym kawałku ziemi wam i innym ludziom, ktуrzy razem z wami pracują. Chciałbym, by wszystko było uczciwie i przyzwoicie. Wy, jako osoby, ktуre lepiej niż ja wiedzą, co się dzieje w środowisku biznesu, powinniście byli mnie informować o takich sprawach”. Prezydent powiedział, że takich informacji od biznesmenуw nie miał.
“Dlatego zmuszony byłem powołać, szczerze mуwiąc, bliską mi osobę, ktуra zawsze wprost, otwarcie, szczerze określała swoje stanowisko, nawet jeśli się nie zgadzało ze stanowiskiem wszystkich” — powiedział prezydent.
Aleksander Łukaszenko powiedział, że biznesmeni to ludzie, dla ktуrych nie trzeba stwarzać ulgowych i cieplarnianych warunkуw. “Nie jesteście niepełnosprawni, ani nawet nie jesteście emerytami. Przyszliście po to, by w walce konkurencyjnej zdobyć swoje miejsce pod słońcem, pracować na siebie, mieć przyzwoite przychody, spłacać podatki, by państwo mogło istnieć i pomagać tym, kto dziś nie może zarobić tyle, co wy. Nikt nie mуwi, że trzeba wam zabrać ostatnie — powiedział Łukaszenko. — Bądźmy wyrozumiali. Nie oznacza to wcale, że powinniśmy niezasłużenie rozdawać pieniądze, coś jeszcze. Każdy powinien pracować. Jeśli widzicie, że można pomуc domu dziecka, sportowi, opiece zdrowotnej, edukacji, co stanowi podstawę życia człowieka, pomуżmy wszyscy razem”. “Nie posądzicie mnie o to, że biznesmenуw w kraju zmuszałem pomagać państwu. Możecie — pomуżcie, nie możecie — niech wam będzie. Odpowiedni będzie stosunek do was ze strony państwa i mnie osobiście” — dodał prezydent.
Aleksander Łukaszenko powiedział, że normą życia dla biznesmenуw powinien być udział w programach społecznych. “Wtedy ludzie będą was szanować. I nie trzeba będzie ubolewać nad negatywnym wizerunkiem biznesmenуw” — uważa przywуdca państwa.
Opowiedział, że specjalnie poprosił założyć radę bez udziału urzędnikуw państwowych oprуcz prezesa, by ta struktura nie była kieszonkowa. “Zaistnieliście już w biznesie. Dla mnie ważna jest wasza opinia na temat najbardziej aktualnych spraw w polityce społeczno-gospodarczej. Przy tym najbardziej mnie interesuje alternatywny punkt widzenia, odmienny od opinii rządu i innych urzędnikуw — powiedział prezydent. — Prezesem rady został Piotr Prokopowicz. Ma bezpośredni kontakt z prezydentem. Poproszę o większą aktywność, by kraj miał pewien pożytek z waszej pracy”.
Wicepremier Piotr Prokopowicz opowiedział o zadaniach, ktуre stawia przed sobą nowa rada. W pierwszej kolejności chodzi o realizację zadań w zakresie biznesu, określonych przez program rozwoju społeczno-gospodarczego w latach 2011 — 2015. Zgodnie z nim wkład małego i średniego biznesu w produkt krajowy brutto w 2015 roku powinien stanowić co najmniej 30 procent. Rada zamierza skupić się na rozwiązaniu kwestii związanych z przezwyciężeniem utrudniającego prowadzenie działalności gospodarczej biurokratyzmu i papierkowej roboty.
Zdaniem Piotra Prokopowicza należy jakościowo zmienić strukturę małego i średniego biznesu, ktуry przeważnie zajmuje się handlem detalicznym i importem: “Powinniśmy zmienić go w taki sposуb, by przeważnie zajmował się produkcją przemysłową, branżą usług — tymi branżami, ktуre są dziś potrzebne i w końcu rozstrzygają o losach kraju”.
Kolejny aspekt, na ktуry zwrуcono uwagę, to stworzenie miejsc pracy w prywatnym biznesie. W ciągu trzech lat powinno ich być co najmniej 300 tysięcy.
Wicepremier opowiedział, że rząd w chwili obecnej przygotowuje szereg środkуw wsparcia państwowego rozwoju biznesu, ktуre wkrуtce rozpatrzone zostaną podczas posiedzenia Prezydium Rady Ministrуw.
Piotr Prokopowicz zaproponował aktywniej wykorzystywać doświadczenie biznesmenуw, ktуrzy założyli solidne zakłady i rozwijając ich moce wchodzić na nowe rynki. “Powinniśmy wychodzić z założenia, że jeśli jakaś firma się nie rozwija, nie modernizuje, nie ma przyszłości. Jeśli nie będziemy się rozwijać, rynekWspуlnego Obszaru Gospodarczego zajmą nie nasi biznesmeni, a koledzy z Rosji, Kazachstanu i reszty świata — stwierdził wicepremier. — Powinniśmy stworzyć nowy segment naszej gospodarki. Już w tej pięciolatce jedną trzecią stanowi prywatny biznes. W kolejnej pięciolatce będzie co najmniej 50 procent. Zadanie trudne, lecz realne. Mamy wszelkie możliwości”.
Wiceprezes Rady ds. Rozwoju Biznesu, dyrektor generalny wspуlnej spуłki z ograniczoną odpowiedzialnością Henkel Bautechnik Sergiusz Nowicki w charakterze najważniejszych zadań wymienił stymulowanie prywatnych inwestycji w realizację długofalowych projektуw zmierzających do powstania nowych zakładуw, oswojenia nowych wyrobуw, zwiększenie liczby efektywnych miejsc pracy. “Dziś nadszedł czas transformacji ilości owej dynamiki sektora prywatnego w jakościowy wzrost i zwiększenie wkładu w PKB kraju” — uważa biznesmen.
Poruszył temat rozwoju kooperacji przemysłowej i subkontraktacji, doskonalenia procedury zamуwienia publicznego i zakupu publicznego, kadrowego zabezpieczenia biznesu. Sergiusz Nowicki zaproponował między innymi rozwijać grupy holdingowe z maksymalnym udziałem małego biznesu zmierzającego do stworzenia części i świadczenia usług celem zapewnienia sprawności i konkurencyjności holdingu.
“Jestem gotуw na więcej. Jeśli w holdingu prywatna firma będzie dominująca to rуwnież nie jest źle” — powiedział Aleksander Łukaszenko. Przywуdca państwa oświadczył, że jest zwolennikiem udziału prywatnych firm w realizacji dużych projektуw wspуlnie z państwowymi przedsiębiorstwami. “Dzięki niemu będę wiedział wszystko, ponieważ przedsiębiorca nie będzie wyrzucać pieniędzy w bagno” — powiedział prezydent.
Prezes walnego zgromadzenia akcjonariuszy Conte Spa Sp. z o. o. Walenty Bajko jest przekonany, że na Białorusi istnieją wszelkie warunki dla rozwoju biznesu i możliwość być konkurencyjnym w warunkach rynkowych. Istnieją poważne rezerwy dla rozwoju biznesu w postaci inwestora krajowego. “Wiele słyszymy o przyciągnięciu inwestycji zagranicznych. To ważna i odpowiedzialna praca, lecz w ostatnich 10 — 15 latach w kraju zbudowano wiele nowoczesnych i efektywnych zakładуw, ktуre na rynku krajowym i zagranicznym mają dobrą reputację. Ludziom, ktуrzy założyli ten biznes, jak żadnemu obywatelowi zagranicznemu lub państwu obcemu, zależy, by w kraju był spokуj, porządek, bezpieczeństwo. Tym ludziom zależy na sukcesie naszego kraju, ponieważ mieszkają tu ich dzieci” — powiedział Walenty Bajko.
Zdaniem biznesmena należy stwarzać dodatkowe warunki, w ktуrych opłacało się inwestowanie w gospodarkę kraju i dalszy rozwуj produkcji. Prezydent podkreślił, że w swoich kontaktach z biznesmenami kieruje się wyłącznie interesem państwa i narodu: “Jestem bliski wszystkim. Nie boję się tego, że powiedzą o mnie, że kręcą się wokуł niego biznesmeni. To moi obywatele, powinienem ich wspierać tylko z tego powodu, że przyniosą korzyści państwu”.
Aleksander Łukaszenko zapewnił, że państwo zawsze jest gotowe wesprzeć obiecujące i ciekawe projekty. Przypomniał rуwnież o odpowiedzialności biznesu w zakresie przyjętych na siebie zobowiązań. “Nie trzeba oszukiwać — przestrzegł prezydent. — Skoro przyszliście, obiecaliście, trzeba zrobić. Nie możesz — nie przychodź. W biznesie słowo wiele znaczy”.
Prezydent wypowiedział się na temat prywatyzacji, o ktуrej w ostatnim czasie na rуżnych szczeblach dużo się mуwi.
“Zadecydowaliśmy, że nie będziemy na raz prywatyzować. Nawet zrezygnowaliśmy z list przedsiębiorstw, ktуre należy prywatyzować — powiedział prezydent. — Oświadczyliśmy, że każdy zakład można prywatyzować: Belaruskali, o ktуrym wielu myśli, rafinerie, MAZ, BELAZ i inne. Te zakłady wiele kosztują. Na przykład ogłoszono cenę Belaruskali w wysokości 32 miliardуw dolarуw USA i nie mogę jej obniżyć. Nikt nie kupuje w takiej cenie i nie trzeba. Nie spieszymy się. To dobre zakłady. Poza tym prezydent dał polecenia dotyczące kształtowania cen i inflacji. “Powiem szczerze, to sprawa rządu. W ubiegłym roku, gdy wychodziliśmy z tego niepojętego stanu finansowego, po prostu przymknąłem oko na pewne procesy, gdy nawet administracyjnie podnoszono ceny. Powinienem wam powiedzieć, że od tego roku koniec z tym. Niech biznesmeni potem mi nie zarzucają, że państwo wtrąca się do czegoś. Będziemy działać ostrożnie — powiedział Aleksander Łukaszenko. — Gdy jest taka inflacja, wzrost cen, o jakim rozwoju i modernizacji możemy mуwić?”.
“Dlatego proszę się zastanowić, jak będziemy pracować w tym roku, by inflacja i ceny były do przyjęcia w społeczeństwie i przemyśle” — powiedział prezydent.
Podczas posiedzenia odbyła się poważna dyskusja na temat rozwoju na Białorusi działalności gospodarczej, przedstawiciele środowiska biznesu złożyli rozsądne oferty, ktуre ma rozpatrzyć rząd. Przywуdca państwa powiedział, że podczas tego posiedzenia nie stawiano celu opracowania konceptualnej wizji, było poświęcone początkom poważnej pracy nowej rady. Aleksander Łukaszenko zapewnił, że jest gotуw w miarę konieczności brać udział w działalności tej struktury i na swoim szczeblu rozstrzygać najtrudniejsze sprawy w tej dziedzinie.

Wasyl Charytonow
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?

Новости
Все новости