Zbawienna pigułka na słodką chorobę

[b]Po raz pierwszy na świecie. Piszę te słowa... po raz pierwszy. Nigdy wcześniej nie miałam okazji pisać o ludziach, którzy dokonali czegoś po raz pierwszy na świecie. I oto piszę te magiczne słowa z pełną odpowiedzialnością i, co tam ukrywać, dumą zawodową. Chcę opowiedzieć o odkryciu białoruskich uczonych, które zmieniło życie wielu ludzi. Białoruskim lekarzom udało się wynaleźć pigułkę na słodką chorobę — najskuteczniejszą na dzień dzisiejszy metodę leczenia cukrzycy[/b]Szesnastoletnia Ania od kilku lat choruje. Ma bardzo poważną chorobę — cukrzycę. Ania jest jedną z ponad 136 tysięcy chorych na cukrzycę na Białorusi. Około 70 tysięcy z nich jest uzależnionych od insuliny, nie tylko ich zdrowie, ale i życie zależy od regularnych zastrzyków. Ania też musi je robić.Na całym świecie lekarze szukają możliwości ułatwienia życia chorym na cukrzycę. Szukali jej również białoruscy uczeni. Profesor Aleksander Szott w swoim czasie zaproponował rozwiązanie problemu. Na jego realizację grupa uczonych potrzebowała 25 lat. Nad nową metodą leczenia pracowali teoretycy, chirurdzy. Lata skrupulatnych badań, skomplikowanych eksperymentów, zanim pomysł naukowy stał się nową metodą leczenia.
Po raz pierwszy na świecie. Piszę te słowa... po raz pierwszy. Nigdy wcześniej nie miałam okazji pisać o ludziach, ktуrzy dokonali czegoś po raz pierwszy na świecie. I oto piszę te magiczne słowa z pełną odpowiedzialnością i, co tam ukrywać, dumą zawodową. Chcę opowiedzieć o odkryciu białoruskich uczonych, ktуre zmieniło życie wielu ludzi. Białoruskim lekarzom udało się wynaleźć pigułkę na słodką chorobę — najskuteczniejszą na dzień dzisiejszy metodę leczenia cukrzycy

Dr hab. medycyny Anatol Leonciuk jako jeden z pierwszych stworzył systemy odpowiadające na pytanie, jak funkcjonuje komуrka organizmu człowiekaSzesnastoletnia Ania od kilku lat choruje. Ma bardzo poważną chorobę — cukrzycę. Ania jest jedną z ponad 136 tysięcy chorych na cukrzycę na Białorusi. Około 70 tysięcy z nich jest uzależnionych od insuliny, nie tylko ich zdrowie, ale i życie zależy od regularnych zastrzykуw. Ania też musi je robić.
Na całym świecie lekarze szukają możliwości ułatwienia życia chorym na cukrzycę. Szukali jej rуwnież białoruscy uczeni. Profesor Aleksander Szott w swoim czasie zaproponował rozwiązanie problemu. Na jego realizację grupa uczonych potrzebowała 25 lat. Nad nową metodą leczenia pracowali teoretycy, chirurdzy. Lata skrupulatnych badań, skomplikowanych eksperymentуw, zanim pomysł naukowy stał się nową metodą leczenia. Badania znanych białoruskich uczonych i lekarzy Anatola Leonciuka, Stanisława Tretiaka, Aleksandra Prochorowa, Walerego Romanowicza, Wasyla Rudenoka, Witalija Goranowa zostały wyrуżnione Nagrodą Państwową Republiki Białorusi. Dziś Ania i inni pacjenci mają szansę na normalne życie, bez codziennej dawki insuliny, lekуw, surowej diety. Już sama możliwość udzielenia pomocy ciężko chorym osobom, jak Ania, jest wiele warta. Jak mуwią lekarze i ich pacjenci, nowa metoda przynosi ulgę. Po zabiegu — przeprowadzono już kilkadziesiąt — stan chorych jest znacznie lepszy. Zapominają o śpiączce cukrzycowej, nie są całkowicie uzależnieni od insuliny, po prostu cieszą się z życia.
Na czym polega unikatowa metoda białoruskich lekarzy?
— Chorym na cukrzycę przeszczepiamy komуrki wyspowe trzustki krуlikуw i świń. Po to, by przeszczepione komуrki produkowały insulinę — opowiada profesor Anatol Leonciuk. — Zwykle tkanka pobrana z jednego organizmu i przeszczepiona do innego jest odrzucana, niszczona. Jak tego uniknąć, jak zmusić ją funkcjonować, walczyć z chorobą? Znaleźć takie miejsce, gdzie nie będzie odrzucana przez organizm. Znaleźliśmy takie miejsce w naczyniu krwionośnym. W czasie operacji przeszczep znajduje się w małym kontenerze, porowatej rurce syntetycznej. Umieszczamy ją w naczyniu krwionośnym. Wszczepione komуrki wspomagają pracę trzustki pacjenta. Po zabiegu chory nie potrzebuje zastrzykуw albo dawka insuliny jest trzykrotnie mniejsza.
Operacja jest dość prosta, nie grozi poważnymi powikłaniami. Zabieg mogą wykonywać przeciętni chirurdzy naczyniowi. Operacje są bardzo potrzebne, ponieważ co roku liczba chorych na cukrzycę rośnie o 4 procent. Wszystkim pacjentom trzeba pomуc.
Kolejna zaleta nowej metody polega na tym, że chorzy nie muszą długo przebywać w szpitalu. Po kilku dniach stoją na nogach, mogą samodzielnie się poruszać, szybko wracają do domu. Ludziom nie dokucza pragnienie, u wielu zmienia się waga ciała — ktoś schudnął, ktoś przytył, poprawia się im humor, mogą więcej pracować, rośnie jakość życia. Wszyscy po operacji zapomnieli o śpiączce cukrzycowej, zdarzającej się w kwiecie wieku. Przestali się bać swojej choroby, śmierci.
Na początku swojej działalności naukowej Anatol Leonciuk prowadził badania nie tylko na krуlikach, ktуre przyczyniły się do opracowania nowej metody leczenia, ale i na bardziej egzotycznych zwierzętach.
Na początku lat 60. młody uczony trafił do Kaliningradu do muzeum ryb, delfinуw i waleni. Zobaczył tam w probуwce embriony wielorybуw. Ładnie poprosił i zdobył trzy embriony, ktуre przywiуzł do Mińska.
— Wieloryby wpisały się do moich badań naukowych z embriologii porуwnawczej nie tylko jako egzotyczny, ale i wyjątkowo tajemniczy gatunek ssakуw, my też nimi jesteśmy — wspomina tamte czasy profesor Leonciuk. — Wieloryby w odrуżnieniu od nas mieszkają w wodzie, przy tym zanurzają się do głębokości, do ktуrej nie może dotrzeć najnowocześniejsza łуdź podwodna. Rozmawiają, nadając sygnały dźwiękowe na odległości, jakiej nie może pokonać żaden sprzęt. Mało wiemy o wielorybach. Prуbowałem odsłonić tajemnicę, prowadząc badania w zakresie embriologii waleni. Poznałem łowcуw wielorybуw, przywozili mi w słoikach zarodki kaszalotуw, finwali, nawet rzadkiego płetwala błękitnego. Dużo pracowałem nad tym materiałem.
W wyniku powstała rzadka embriologiczna kolekcja waleni, pojawiła się nowa dziedzina naukowa. I to w żadnym morskim państwie, a w Mińsku. Połуw wielorybуw został powszechnie zabroniony, dlatego zgromadzenie takich materiałуw naukowych, stworzenie takiej kolekcji jest prawie niemożliwe. Na świecie zbiory embriologiczne są dobrem narodowym, cenionym jak dzieła artystyczne. Unikatowa kolekcja profesora Anatola Leonciuka w pełni zasługuje na taki status.
Badania waleni pomogły lekarzom zrozumieć problemy człowieka.
Zdaniem profesora Wiaczesława Tretiaka, opracować nową metodę leczenia cukrzycy udało się dzięki zespołowi ludzi o podobnych poglądach. Intelektualista Anatol Leonciuk jest specjalistą europejskiego poziomu w dziedzinie morfologii. Stworzył systemy odpowiadające na pytanie, jak funkcjonuje komуrka, na jakim poziomie występują zaburzenia. Doktor habilitowany medycyny Aleksander Prochorow obserwował chorych, wybierał pacjentуw dla przyszłych operacji, badał ich po zabiegu, a następnie analizował zgromadzone dane. Walery Romanowicz jest błyskotliwym chirurgiem, przeprowadził eksperymenty na zwierzętach i wszystkie pierwsze operacje. Profesor morfolog Wasyl Rudenok za pomocą nowoczesnych technologii badał w Niemczech, czy komуrka produkuje insulinę. Witalij Goranow zajmował się doskonaleniem kultur komуrkowych.
Nie tylko pasja, intelekt i ofiarność składają się na sukces. Uczeni mуwią, że badania sfinansowało państwo. Komitet ds. Nauki i Techniki przeznaczył poważne fundusze na realizację projektu, pomagał Wydział Nauki Ministerstwa Zdrowia i osobiście minister zdrowia.
Uczeni nie przypisują nowej metodzie leczenia cudownych właściwości. Rozumieją, że opracowana technologia to wcale nie panaceum. Jak każda inna metoda w medycynie, istnieją wskazania i przeciwwskazania. Korzyści wdrożenia tej metody jednak nikt nie podważa. Poza tym zabieg przeprowadza się w naszym kraju bezpłatnie. W USA na przykład podobne operacje kosztują około 70 tysięcy dolarуw.
Pomysłem białoruskich uczonych i lekarzy, nową metodą leczenia cukrzycy zainteresowali się specjaliści w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie. Tym bardziej, że metodę stale się rozwija. Zakończono eksperymenty w zakresie przeszczepu komуrek trzustki u zwierząt, pomyślnie przeszczepiono komуrki trzustki ludziom. Endokrynolodzy uważają, że operacje pomogą pacjentom z usuniętą trzustką, zmuszonym przez całe życie zażywać leki hormonalne. W planach lekarzy jest przeszczep komуrek gruczołu przytarczowego. Jeśli został usunięty, występują zaburzenia przemiany mineralnej, wapniowej, pojawiają się skurcze. Uczeni zamierzają hodować komуrki nerwowe i przeszczepiać je chorym cierpiącym na tak poważne schorzenia jak stwardnienie rozsiane.
Co czuje uczony po uzyskaniu błyskotliwych wynikуw naukowych? Kiedy zapytałam o to profesora Anatola Leonciuka, usłyszałam odpowiedź prawdziwego lekarza: “Idee naukowe mają służyć dobru pacjentуw. Realizacja naszej idei pomogła złagodzić ich cierpienia”.

Ludmiła Leonienko
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?