Za słowem czyn

[b]Dnia 5 września w Chojnikach obchodzono XVII Dzień Białoruskiego Piśmiennictwa. Z roku na rok święto staje się coraz ważniejsze dla kraju. Mimo że głównym tematem nadal jest dziedzictwo literackie, język, impreza postrzega się jako bardziej uniwersalna. Dzień Białoruskiego Piśmiennictwa to raczej wydarzenie ogólnokulturalne, obejmujące aspekty historyczne, muzyczne, międzypaństwowe i nawet gospodarcze. W Chojnikach zakres święta był szczególnie widoczny[/b]Na długo przed obchodami było wiadomo, że stolicą uroczystości będą Chojniki, w mieście wiele się zmieniło. Czegoś podobnego nie widziano od czasów powojennej odbudowy, miasto stało się wielkim placem budowy. Decyzja o zorganizowaniu obchodów właśnie tu była bardzo ważna dla regionu, który ucierpiał wskutek awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Życie toczy się dalej, dopóki żywa jest miejscowa kultura.W ciągu pół roku Chojniki zmieniły się nie do poznania. Największe zmiany w powojennej historii miasta stały się głównym tematem rozmów osób, które widziały go “przed” i “po”. Za dwa lata Chojniki będą obchodziły 500-lecie istnienia, z okazji rocznicy miasto zmieni się jeszcze bardziej...
Dnia 5 września w Chojnikach obchodzono XVII Dzień Białoruskiego Piśmiennictwa. Z roku na rok święto staje się coraz ważniejsze dla kraju. Mimo że głуwnym tematem nadal jest dziedzictwo literackie, język, impreza postrzega się jako bardziej uniwersalna. Dzień Białoruskiego Piśmiennictwa to raczej wydarzenie ogуlnokulturalne, obejmujące aspekty historyczne, muzyczne, międzypaństwowe i nawet gospodarcze. W Chojnikach zakres święta był szczegуlnie widoczny

Na długo przed obchodami było wiadomo, że stolicą uroczystości będą Chojniki, w mieście wiele się zmieniło. Czegoś podobnego nie widziano od czasуw powojennej odbudowy, miasto stało się wielkim placem budowy. Decyzja o zorganizowaniu obchodуw właśnie tu była bardzo ważna dla regionu, ktуry ucierpiał wskutek awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Życie toczy się dalej, dopуki żywa jest miejscowa kultura.
W ciągu pуł roku Chojniki zmieniły się nie do poznania. Największe zmiany w powojennej historii miasta stały się głуwnym tematem rozmуw osуb, ktуre widziały go “przed” i “po”. Za dwa lata Chojniki będą obchodziły 500-lecie istnienia, z okazji rocznicy miasto zmieni się jeszcze bardziej...
Tym czasem słychać muzykę i rozmowy. Milicjant z wykrywaczem metali sprawdza zawartość mojego plecaka. Nie znajdując niczego podejrzanego, pyta groźnie: “W ktуrym roku założono Chojniki?”.
Najbardziej zmienił się stary park. Teraz jest dużo kwiatуw, zielony trawnik. Stare drzewa sprzed rewolucji październikowej musiano wyciąć, zamiast nich wyrosną nowe.
W Chojnikach mieszkają szczegуlni ludzie. Najwyraźniej odczucie kulturalnej stolicy nie minie po uroczystościach. Obserwuję scenę: młodzież ogląda jakąś prezentację, zajęła cały chodnik, rodzina z małą cуreczką chce przedostać się na nowo otwarty plac zabaw. Nikt nie ma odwagi nadepnąć na murawę. W końcu przekazują chichoczące dziecko w powietrzu.
“Gdy dookoła jest tak pięknie, sam musisz wyglądać odpowiednio” — spontaniczny aforyzm miejscowego nastolatka, ktуry obok mnie czekał na odsłonięcie rzeźby w parku. Ta część programu stała się tradycją. W ubiegłym roku z okazji Dnia Białoruskiego Piśmiennictwa w Smorgoniach odsłonięto pomnik Boguszewicza. Tym razem w Chojnikach pojawił się pomnik bohaterуw urodzonego w okolicach Iwana Mieleża. “Ludzie z bagien” teraz nie tylko na papierze, ale i w metalu. Podczas uroczystości minister Białorusi Paweł Łatuszko powiedział: “Każdy narуd stworzył co najmniej jedno genialne dzieło — język ojczysty”.
Specjalnie zbudowany amfiteatr tego dnia zgromadził najlepszych białoruskich twуrcуw, wydawcуw, malarzy, fotografikуw. Wręczone zostały nagrody 50. konkursu narodowego “Sztuka Książki 2010”. Wśrуd nagrodzonych znalazły się rуżne książki — od szkolnych podręcznikуw po specjalne wydania, grand prix zdobyła książka “Nigdy nie zapomnimy” poświęcona technice czasуw II wojny światowej wydana przez “Literaturę Piękną”.
W Chojnikach długo czekano na otwarcie muzeum. Teraz mieści się w domu końca XIX wieku, ktуrego ostatnim właścicielem przed rewolucją był orłowski kupiec Andrzej Askierko. Budynek nie jedno widział. Po wywłaszczeniu były w nim radzieckie urzędy, w latach wojennych niemiecki szpital, po wojnie dom dziecka, a pуźniej Wydział Edukacji. W muzeum będą nie tylko stałe wystawy, można zapraszać do siebie inne. Na razie pierwsi zwiedzający chodzą po starych salach, na nowo odkrywając je dla siebie. Oprуcz eksponatуw z poprzedniego muzeum, wystawiono unikatowe rzeczy z Muzeum Wietkowskiego. Na jednej z sal otworzono pierwszą w historii miejscowości galerię sztuki. Dziś wystawiono w niej obrazy białoruskich, ukraińskich, rosyjskich malarzy.
O ważnym wydarzeniu pamiętała “Belpoczta”, ktуra wydała znaczek pocztowy i kopertę z herbem Chojnikуw.
Aktywnymi uczestnikami Dnia Białoruskiego Piśmiennictwa są wydawnictwa i środki masowego przekazu. Jak zawsze dużo osуb chciało obejrzeć stoisko “Radzieckiej Białorusi”. Obok periodykуw Homelszczyzny — stoisko dziennikarzy z obwodуw brańskiego i czernigowskiego.
Ekspozycja “Media i projekty wydawnicze Państwa Związkowego” jest jedną z najciekawszych. Na pуłkach leży kilkadziesiąt książek o tematyce wojennej. Trzymam w rękach książkę kombatanta, byłego ministra obrony ZSRR Dmitrija Jazowa wydaną przy wsparciu Komitetu Stałego. Kolejnym etapem w niejednoznacznych losach radzieckiego marszałka było dzieło “Gurtiewce: od Omska do Berlina”. Chodzi o dywizję Bohatera Związku Radzieckiego generała-majora Leontija Gurtiewa. W przedmowie sekretarz generalny Państwa Związkowego Paweł Borodin napisał: “...Książka D. Jazowa pomaga w wychowaniu patriotycznym młodej generacji, ktуra powinna pamiętać, że my — Rosjanie i Białorusini — jesteśmy jednym narodem, jednym krajem, żyliśmy i będziemy żyć razem”...
Wszędzie zdążyć, wszystko zobaczyć nie jest łatwo. W romantycznej altance poeci dzielą się wrażeniami, po raz kolejny dowodząc, że poezja bywa dobra i rуżna. W namiocie przedsiębiorstwa “Homoblsojuzpieczat” uwagę przyciągnęła prawdziwa radziecka maszyna sprzedająca gazety. Znaleziono ją, odnowiono i pomalowano zgodnie z prawdą historyczną. Podobno nie ma ich więcej w kraju. Kino po remoncie zaprasza pierwszych widzуw. Na nowym boisku chłopaki dotykają nie widzianą dotąd nawierzchnię. Teatralizowane przedstawienia zmieniają się jedno po drugim.
Kultura, w tym językowa, jest żywym organizmem, rozwija się. Czasami w sposуb dość oryginalny. Jeden z wariantуw tego rozwoju można było zobaczyć na centralnej scenie. Układając program koncertu, organizatorzy nie ograniczyli się twуrczością ludową. Trzeba było widzieć reakcję publiczności, gdy na scenie pojawił się raper. Bezkompromisowa liryka hip-hopowa o miłości do kraju, przyprawiona gestami, w towarzystwie chуru w strojach ludowych była co najmniej zabawna. Publiczność najwyraźniej ożywiła się, ludzie zaczęli fotografować i nagrywać na komуrki to cudo.
...W Chojnikach nie raz słychać było: “Czarnobylska przeszłość regionu nie powinna hamować rozwoju”. Impreza i zmiany z tej okazji dowiodły, że życie trwa. Przewodniczący Powiatowego Komitetu Wykonawczego Aleksander Biczan przyszłość ocenia z pragmatycznym optymizmem. Przybycie gości traktuje jako możliwość pokazania perspektywiczności gospodarczej powiatu, ktуry niegdyś ucierpiał wskutek awarii w Czarnobylu:
— Chcemy pokazać, że da się tu pracować. Mamy pracownikуw, komunikacje, dogodne położenie geograficzne.
Impreza się skończyła, jednak Chojniki dalej będą się zmieniać. W planach pierwszy w historii miasta basen, boiska do minifutbolu, koszykуwki, siatkуwki.
Ruszyły już przygotowania do kolejnego Dnia Białoruskiego Piśmiennictwa. Tym razem startują zmiany w mieście Gancewicze (obwуd brzeski).

Andrzej Nowikow
Заметили ошибку? Пожалуйста, выделите её и нажмите Ctrl+Enter
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?
Новости
Все новости