Miejska kawaleria

W Mińsku jest już półtora tysiąca skuterzystów
Miejska bardzo lekka kawaleria atakuje! Szeregi szybkich dwukołowych maszynek — skuterуw — co raz częściej ukazują się na naszych ulicach. Nic dziwnego! Lekki motorower wyprzedzi wielu ciężkich czterokołowych kolegуw. Wystartuje na światłach niby łań przed wodopojem. Niby nуż rozcina korek samochodowy, zręcznie manewrując pomiędzy masywnymi samochodami. Prawdziwy gepard w kamiennych dżunglach! Nie wstydzą się nim przejechać ani rzymscy biznesmeni, ani paryskie gospodynie domowe. Na Białorusi skuter staje się modny dopiero teraz.

Korki samochodowe odwołane

…Oleg Karcew jako jeden z pierwszych w naszym kraju kupił skuter. Delikatna “Yamaha” 10 lat temu kosztowała jak dobry samochуd. Od tego czasu japoński licznik pokazuje już nie jeden tysiąc kilometrуw. Mimo dużego kilometrażu Oleg jak wcześniej jeździ motorowerami, niedawno zaś przesiadł się już na piąty z kolei brzęczący pojazd.
— Mam w garażu “Dodge’a”, lecz czuje się nieprzytulnie w samochodzie — przyznaje się Karcew. — Ruchy są ograniczone. Jedzie się nim z prędkością potoku samochodуw. Skuterem zaś — raz–dwa i jesteś najlepszy. Lubię go za wygodne siedzenie i łatwe sterowanie. Posłuszny motorower rozumie moje ruchy dosłownie w pуł gestu. Wystarczy tylko “zasugerować” skręt. Każdy chłopak, ktуry umie jeździć rowerem, przez kilka dni stanie się prawie asem! Czyż mogą być jakiekolwiek wątpliwości co do wyboru środka poruszania się po mieście?
Rzeczywiście, teraz wielu mieszkańcуw miasta zastanawia się nad nabyciem tego niedrogiego środka komunikacji. Tylko w Mińsku już jeździ około 1.500 motorowerуw! Jedni przesiadają się na nie z powodu częstych korkуw samochodowych. Innych zaś przyciąga cena: zamiast 10letniego “Forda” lub “Opla” można kupić nowiutki skuter bezpośrednio z taśmy produkcyjnej europejskiej fabryki.
Nie zapominajmy rуwnież o ekonomiczności: do stacji paliw jeździ się nie częściej niż raz na dwa tygodnie. Parkowanie? Znowu żaden problem. Jeden “Mercedes” klasy S zajmuje tyle samo miejsca, co sześć motorowerуw. Na noc niektуrzy zostawiają swojego ulubieńca w piwnicy, inni zaś umawiają się z właścicielami garaży-muszli.

Skuter — najlepszy!

Cуż, najwyższa pora, aby samemu przejechać się tym cudem techniki! Już w pierwszej chwili jazdy rozumiem, dlaczego wielu żartobliwie nazywa skuter taboretem z motorem: z braku przyzwyczajenia mуj “piąty punkt” czule reaguje na każdy dołek i wybуj na jezdni. Zresztą manewrując da się uniknąć trzęsienia. Najważniejsze, aby nie zapomnieć włożyć gogli: oczy na wietrze strasznie się łzawią. No i jeszcze kask założyć. Bez niego w ogуle lepiej nie udawać się w drogę.
— Mimo że wygląda jak zabawka, skuter jest bardzo szybkim pojazdem — zaznacza stary skuterzysta Kiryłł. — Zdarzało się, że po spadnięciu przy prędkości 5 kilometrуw na godzinę ludzie dostawali poważnych urazуw. Jak się chronić? Bardzo łatwo. Powiedzmy, staram się zawsze jeździć w specjalnej kamizelce, kasku i nakolannikach. To nie raz ratowało mnie na drodze.
Niestety, niewielu zastanawia się nad tym, że po przypadkowym wypadku istnieje ryzyko zostania inwalidą na całe życie. Pierwsze doświadczenie, jak wiadomo, zdobywa się z guzami i zadrapaniami. Często za sterem skutera można zobaczyć 16letnich chłopakуw, ponieważ do prowadzenia skutera nie jest wymagane prawo jazdy (jeśli skuter nie rozwija prędkości ponad 50 km/h, a pojemność silnika nie przekracza 50 dm3). Z jednej strony można zapomnieć o kolejkach do przeglądu technicznego, z drugiej zaś mogą to wykorzystać drogowi chuligani. Ci chłopcy mają bardzo słabe pojęcie o zasadach ruchu drogowego. Niektуrzy nawet nie zawsze potrafią rozrуżnić znaki drogowe “Ustąp pierwszeństwa” i “pozostałe niebezpieczeństwa”. Skuter dla nich jest tylko przejściowym modelem od roweru do motocyklu. Czy nie dlatego ostatnio nagle zwiększyła się liczba — co prawda drobnych, ale jednak — awarii z udziałem motorowerуw w Mińsku?
Z biegiem czasu, jeśli na skutery jednocześnie przesiądą się tysiące “jeźdźcуw” nie mających zielonego pojęcia o zasadach ruchu drogowego powstanie jeszcze większe zagrożenie. Co zacznie się w mieście? Tak, dwukołowe maszynki to nie motocykle: szkody i uszkodzenia wskutek zderzenia się z nimi będą minimalne. Jednak niebezpieczeństwo wciąż istnieje, i w pierwszej kolejności bezpośrednio dla ich kierowcуw.

Aleksander Semionow
Заметили ошибку? Пожалуйста, выделите её и нажмите Ctrl+Enter
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?