Magia starych murów

[b]Stare zabytki architektury w małych białoruskich miasteczkach są ciekawe dla turystów [/b]Po wielkiej wojnie ojczyźnianej w Dubrownie, mieście powiatowym w obwodzie witebskim, zachowało się niewiele budynków historycznych. Gdy wjeżdża się do miasta od strony Orszy, od razu rzuca się w oczy stojący na wzgórzu piętrowy budynek z czerwonej cegły, należący w XIX wieku do klasztoru Bernardynów. Teraz stoi pusty, widać jednak, że zainstalowano w nim nowe okna, wyremontowano dach.
Stare zabytki architektury w małych białoruskich miasteczkach są ciekawe dla turystуw

Po wielkiej wojnie ojczyźnianej w Dubrownie, mieście powiatowym w obwodzie witebskim, zachowało się niewiele budynkуw historycznych. Gdy wjeżdża się do miasta od strony Orszy, od razu rzuca się w oczy stojący na wzgуrzu piętrowy budynek z czerwonej cegły, należący w XIX wieku do klasztoru Bernardynуw. Teraz stoi pusty, widać jednak, że zainstalowano w nim nowe okna, wyremontowano dach.
Obecnie na Białorusi podejmowane są poważne działania, aby uporządkować stare posiadłości ziemiańskie, przywrуcić dawną świetność zabytkom architektury. Dawny klasztor Bernardynуw w Dubrownie nie jest wyjątkiem. Po renowacji będzie tu muzeum krajoznawcze. Zgromadzono już dużo eksponatуw. Z klasztorem związana jest tajemnicza i romantyczna historia, ktуra rуwnież przyciągnie uwagę potencjalnych turystуw.
Bernardyni na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego pojawili się w pierwszej połowie XVII wieku. Mnisi ubrani w brązowe habity z kapturem, podpasani sznurem o trzech węzłach, wyrуżniali się powagą i ascetyzmem. Uczyli miejscowych chłopcуw teologii, filozofii, innych nauk, prowadzili msze. Budowę drewnianego klasztoru w Dubrownie rozpoczęto w 1624 roku za czasуw уwczesnego właściciela miasta Jurija Glebowicza. W końcu XVIII wieku właścicielem był Ksawery Lubomirski. Wraz z jego przybyciem zatętniło życie w Dubrownie, w jego domu zbierała się elita społeczeństwa, szlachta. Książę był zaborczy i surowy. Jedyne, co potrafiło go rozczulić, to miłość do pięknej cуrki Klementyny. Właśnie z nią związana jest historia, o ktуrej wspomniałem na początku.
Pewnego razu Ksawery Lubomirski pojechał do Petersburga, przekazał sprawy swojemu zarządcy. Klementyna w tym czasie urządziła bal. Wśrуd gości był wysoki smukły ziemianin Piotr Krojer. Młoda dziewczyna kompletnie straciła głowę. Skąd miała wiedzieć, że trafiła w sprytnie zastawione sidła awanturnika. Przez cały wieczуr tańczyli, a następnego dnia wzięli ślub u mnichуw Bernardynуw, zabrali całą gotуwkę Lubomirskiego i uciekli do sąsiedniego Mohylewa. Książę był wściekły. Kilka dni pуźniej z Dniepru, ktуry płynie przez Dubrowno, rybacy wyłowili ciała dwуch mnichуw, w jednym z nich poznali tego, ktуry udzielił ślubu cуrce Lubomirskiego. O świcie w klasztorze wybuchnął pożar, klasztor spłonął całkowicie. Pуźniej został odbudowany.
W budynku w rуżnych okresach mieściła się szkoła, służby komunalne, instytucje wojskowo-sportowe. W ostatnich latach trwa renowacja, w dawnym klasztorze zostanie otwarte muzeum krajoznawcze.
— W połowie lat 90. w naszym mieście nad Dnieprem archeolodzy z Akademii Nauk Białorusi prowadzili prace wykopaliskowe — wspomina kierowniczka Powiatowego Wydziału Kultury w Dubrownie Katarzyna Łabuko. — Znaleźli kafle, stare naczynia, biżuterię. Potwierdza to, iż Dubrowno jest starym miastem z bardzo ciekawą historią.
Właśnie wtedy powołano grupę roboczą pracującą nad założeniem muzeum. Zgromadzono ponad 13 tysięcy eksponatуw. Ledwo mieszczą się na drugim piętrze powiatowego Domu Kultury.
— W jednym z pomieszczeń jest tymczasowa ekspozycja dla uczniуw, resztę pokoi od podłogi do sufitu wypełniają eksponaty — opowiada dyrektor grupy roboczej Tatiana Maraczowa. — Ta kość mamuta została znaleziona w pobliskim wykopie, tę harmonijkę podarował Włodzimierz Prusow, uczestnik wyzwolenia powiatu dubrowieńskiego w czasie wielkiej wojny ojczyźnianej. Z tym instrumentem muzycznym doszedł do Berlina.
Kości zwierząt prehistorycznych i średniowieczne bransolety z metalu, groty i unikatowa kolekcja tkanych ręcznikуw, obrazy malarzy amatorуw... Gdyby było miejsce, gdzie można wszystko wystawić, byłoby ich znacznie więcej.
— Dnieprem, jak wiadomo, przechodził słynny szlak z Waregуw do Grekуw, traktem cesarzowej Katarzyny przez nasze miasto przejeżdżał Napoleon w 1812 roku — wiceprzewodnicząca Powiatowego Komitetu Wykonawczego w Dubrownie Swietłana Ryżańska dobrze zna historię. — Można opracować ciekawy szlak przygraniczny Orsza — Dubrowno — Smoleńsk. Muzeum chętnie zwiedziliby uczestnicy Międzynarodowego Festiwalu Piosenki i Muzyki “Dnieprowskie Głosy”, ktуry co roku odbywa się w naszym mieście, krewni żołnierzy Armii Czerwonej pochowanych na terenie memoriału “Rylenki” i weterani, ktуrzy tradycyjnie zbierają się w Dubrownie w Dniu Zwycięstwa.
W ramach programu inwestycyjnego obwodu witebskiego na rekonstrukcję klasztoru Bernardynуw zostały przeznaczone środki pieniężne. Do końca 2011 roku lokalne władze zamierzają ją skończyć. Za 2 — 3 lata turyści, ktуrzy interesują się Białorusią, będą mogli zwiedzić muzeum w Dubrownie, lepiej poznać historię starego miasta, przejść się korytarzami dawnego klasztoru, z ktуrym związana jest zachwycająca, ale jakże smutna historia miłosna.

Sergiusz Goleśnik
Версия для печати
Заполните форму или Авторизуйтесь
 
*
 
 
 
*
 
Написать сообщение …Загрузить файлы?